Poznań Progress Partners
Komunikacja

Prosty sposób na feedback w 5 minut

Autor Tomasz Nowak, Trener Zarządu·22 października 2024·3 min czytania

Większość szefów w Poznaniu odkłada trudne rozmowy na potem, bo nie chce psuć relacji z zespołem. Efekt jest taki, że błędy się powtarzają, a Ty siedzisz w biurze do 19:00 i poprawiasz po innych. Pokazujemy, jak załatwić sprawę w 5 minut bez nerwów i niepotrzebnych emocji.

Dlaczego unikamy mówienia prawdy?

W Poznań Progress Partners zauważyliśmy, że 7 na 10 właścicieli małych firm czuje fizyczny dyskomfort przed zwróceniem uwagi pracownikowi. Boisz się, że Marek z logistyki się obrazi, a Agnieszka z księgowości zacznie szukać innej pracy. To sprawia, że przymykasz oko na drobne spóźnienia czy błędy w fakturach. Problem w tym, że te drobiazgi sumują się do ogromnych strat. W jednej z firm na Jeżycach, z którą pracowaliśmy w marcu 2024 roku, brak jasnego feedbacku kosztował właściciela blisko 4 200 zł miesięcznie w samych nadgodzinach.

Często myślimy, że feedback to ocena człowieka, ale to błąd. Bez owijania w bawełnę: jeśli nie mówisz ludziom, co robią źle, to im nie pomagasz. Oni myślą, że wszystko jest w porządku, a Ty coraz bardziej się gotujesz. Potem przychodzi moment, w którym wybuchasz o błahostkę i wtedy faktycznie psujesz atmosferę. Ludzie to nie tabelki w Excelu, mają swoje emocje, ale potrzebują jasnych granic, żeby czuć się bezpiecznie w pracy. Jasna komunikacja to fundament, na którym budujemy kulturę w Poznań Progress Partners.

Zamiast czekać na roczną ocenę pracowniczą, która w małym zespole i tak nie działa, zacznij reagować na bieżąco. Rozmowa trwająca 320 sekund może uratować Twój wieczór i relację z pracownikiem. Kluczem jest zmiana podejścia z 'muszę go pouczyć' na 'muszę mu wyjaśnić, jak to wpływa na firmę'. To krótkie przesunięcie w głowie zmienia wszystko. Nie szukamy winnych, tylko szukamy rozwiązań, które pozwolą nam wszystkim wyjść z biura o 16:00 zamiast o 18:30.

Feedback to nie jest atak na człowieka, tylko rozmowa o konkretnej robocie do wykonania.
Dlaczego unikamy mówienia prawdy?

Model fakty-skutek: Jak to ugryźć?

Zapomnij o skomplikowanych metodach z podręczników dla korporacji. Krótka piłka dla zarządu: potrzebujesz tylko dwóch rzeczy – faktów i skutków. Fakty to coś, co mógłby zarejestrować monitoring w Twoim biurze na Półwiejskiej. Nie mów 'znowu się spóźniasz', bo to ocena. Powiedz 'w tym tygodniu we wtorek i czwartek przyszedłeś o 8:14, a umówiliśmy się na 8:00'. Z faktami trudno dyskutować. One ucinają zbędne dyskusje i próby wykręcania się od odpowiedzialności.

Drugi krok to skutek. Musisz pokazać pracownikowi, co się stało przez jego zachowanie. Jeśli wspomniany pracownik spóźnił się o te 14 minut, to skutkiem nie jest Twoja złość. Skutkiem jest to, że klient z Lubonia musiał czekać pod zamkniętą bramą, a my straciliśmy szansę na dodatkowe zlecenie. Kiedy ludzie widzą realny wpływ swoich działań na resztę ekipy lub na finanse firmy, zaczynają myśleć inaczej. Sprawdzamy fakty, nie obietnice – to nasza zasada przy wdrażaniu tego modelu w każdym poznańskim zespole.

Stosując tę metodę, unikasz słów takich jak 'zawsze', 'nigdy' czy 'jesteś nieodpowiedzialny'. Te zwroty to zaproszenie do kłótni. Skupiając się na twardych danych, zachowujesz autorytet szefa, a jednocześnie nie stajesz się tyranem. Widzieliśmy, jak w zespole 8-osobowym wprowadzenie tej prostej zasady skróciło poranne spotkania operacyjne o 11 minut każdego dnia. To prawie godzina tygodniowo odzyskana na realną pracę, a nie na jałowe dyskusje o tym, kto ma rację.

Z faktami trudno dyskutować. One ucinają zbędne dyskusje i próby wykręcania się od odpowiedzialności.

Przykłady z życia poznańskich biur

Weźmy na warsztat sytuację z jednej z firm handlowych, gdzie zespół liczy 11 osób. Pracownik wysłał ofertę do klienta z błędami w cenach. Szef, zamiast krzyczeć, użył naszej metody. 'Marcin, w ofercie dla firmy spod Swarzędza wpisałeś stawkę 120 zł zamiast 150 zł. Przez to nasz zysk na tym zleceniu spadnie o 22%, a ja będę musiał osobiście dzwonić i tłumaczyć pomyłkę'. Marcin nie poczuł się zaatakowany, poczuł się odpowiedzialny. Następnym razem trzy razy sprawdził tabelę przed wysyłką.

Inny przykład to biuro projektowe na Wildzie. Jedna z projektantek notorycznie nie odpisuje na maile od klientów w obiecanym terminie 4 godzin. Zamiast mówić 'jesteś leniwa', szef powiedział: 'Wczoraj nie odpisałaś na zapytanie od Pana Krzysztofa przez 7 godzin. Skutek jest taki, że Pan Krzysztof zadzwonił do mnie z pretensjami, a ja musiałem przerwać spotkanie z nowym inwestorem'. To jest konkret. Takie podejście sprawia, że pracownik rozumie łańcuch zależności w firmie. Bez owijania w bawełnę – to jedyna droga do świętego spokoju szefa.

Wdrożenie tego standardu w Poznań Progress Partners zajmuje nam zazwyczaj około 3 spotkań z kadrą zarządzającą. Nie robimy wielkich wykładów. Po prostu bierzemy realne problemy z Twojego biura i przerabiamy je na konkretne zdania. Dzięki temu już następnego dnia rano wiesz dokładnie, co powiedzieć, kiedy zobaczysz, że robota nie idzie tak, jak powinna. W 2023 roku pomogliśmy w ten sposób 43 szefom odzyskać kontrolę nad swoimi kalendarzami.

Przykłady z życia poznańskich biur

Jak nie zepsuć rozmowy na starcie?

Największym błędem jest tak zwana 'metoda kanapki', czyli owijanie złej wiadomości w dwie dobre. To nie działa, bo pracownik czeka tylko na to 'ale', a to, co powiedziałeś miłego na początku, traktuje jako nieszczere. W Poznań Progress Partners uczymy, żeby być bezpośrednim. Jeśli masz uwagę, powiedz ją od razu. To uczciwe postawienie sprawy. Twoi ludzie docenią, że nie grasz z nimi w gierki, tylko traktujesz ich jak dorosłych partnerów w biznesie.

Ważne jest też miejsce i czas. Nigdy nie dawaj feedbacku przy całym zespole w kuchni czy na open space. To upokarza. Zaproś osobę na bok, chociażby na 5 minut do salki konferencyjnej albo na szybką kawę. Prywatność pozwala pracownikowi przyjąć uwagę bez konieczności 'bronienia twarzy' przed kolegami. Jeden z naszych klientów, prowadzący warsztat samochodowy, zaczął to robić w swoim biurze zamiast na hali i zauważył, że mechanicy przestali reagować agresją na jego uwagi dotyczące czystości stanowisk.

Pamiętaj też o domknięciu rozmowy. Zapytaj: 'Jak możemy uniknąć tego w przyszłym tygodniu?'. Nie zostawiaj pracownika z samym problemem. Daj mu szansę na zaproponowanie rozwiązania. To buduje zaangażowanie. Jeśli on sam powie, że od teraz będzie ustawiał przypomnienie w telefonie, masz 84% większą szansę, że faktycznie to zrobi, niż gdybyś Ty mu to nakazał. Szefowanie to nie dyrygowanie, to układanie relacji tak, żeby każdy wiedział, za co bierze pieniądze.

Twoi ludzie docenią, że nie grasz z nimi w gierki, tylko traktujesz ich jak dorosłych partnerów.

Twoje pierwsze 5 minut z feedbackiem

Chcesz zacząć? Wybierz jedną sytuację, która wydarzyła się w ciągu ostatnich 24 godzin. Nie wyciągaj spraw sprzed miesiąca, bo nikt ich już nie pamięta. Zapisz sobie na kartce: co dokładnie się stało (fakt) i co to spowodowało (skutek). Potem podejdź do pracownika i powiedz: 'Słuchaj, mam krótką sprawę, zajmie nam to 3 minuty'. Trzymaj się swoich notatek. Zobaczysz, że po trzeciej takiej rozmowie stres niemal całkowicie znika, a Ty poczujesz ulgę, że sprawa została wyjaśniona.

Jeśli czujesz, że Twój zespół jest wyjątkowo trudny, możemy sprawdzić to wspólnie. W Poznań Progress Partners nie oferujemy teoretycznych wykładów. Przyjeżdżamy, słuchamy, jak rozmawiacie, i pokazujemy, gdzie ucieka czas i pieniądze. Często okazuje się, że wystarczy zmienić 4 nawyki w komunikacji, żeby wydajność skoczyła o blisko 23%. To nie są czary, to czysta pragmatyka biznesowa, którą stosujemy od 9 lat w firmach z Wielkopolski.

Zapraszamy do kontaktu, jeśli masz dość bycia 'najbardziej zapracowanym pracownikiem w swojej firmie'. Możemy umówić się na 20-minutową rozmowę telefoniczną, żeby ocenić, czy nasze metody pasują do Twojego stylu zarządzania. Nie obiecujemy cudów, ale obiecujemy konkretny plan działania, który wdrożysz w 4 tygodnie. Twoje biuro na Półwiejskiej może być miejscem, gdzie każdy wie, co ma robić, a Ty w końcu zjesz obiad z rodziną bez zerkania w telefon.