Poznań Progress Partners
← Back to Team
Bartosz Kamiński

Trener Komunikacji

Bartosz Kamiński

biuro@poznanprogress.pl

Trudne rozmowy z pracownikamiKultura feedbacku bez obrażania sięMediacje między wspólnikamiSkracanie czasu zebrań

Bez owijania w bawełnę o komunikacji

Bartosz nie znosi lania wody i pustych haseł o motywacji. W Poznań Progress Partners pracuje od 8 lat, a wcześniej przez 11 lat zarządzał sprzedażą w średniej wielkości hurtowni. Przez ten czas zrozumiał jedno: większość awantur w biurze wynika z tego, że szef mówi 'A', a pracownik słyszy 'Z'. Bartosz wchodzi do firmy i prostuje te przewody. Nie rysuje wykresów na trzy metry, tylko uczy, jak w 4 minuty wyjaśnić błąd tak, żeby człowiek chciał go naprawić, a nie rzucić papierami.

Ludzie to nie tabelki w Excelu – to jego ulubione zdanie. W zeszłym roku Bartosz przeprowadził 43 warsztaty dla lokalnych firm z Poznania i okolic. Jednym z jego sukcesów było poukładanie relacji w 47-osobowym zespole produkcyjnym w Luboniu. Po trzech miesiącach pracy z kierownikami, rotacja pracowników spadła tam o 14%. To są konkretne pieniądze, które zostały w kieszeni właściciela, bo nie musiał szukać i szkolić nowych ludzi.

Sprawdzamy fakty, nie obietnice. Jeśli Bartosz widzi, że problemem jest sam szef, mówi mu to prosto w oczy. Krótka piłka dla zarządu: albo zmieniamy sposób wydawania poleceń, albo dalej tkwimy w chaosie. (Swoją drogą, raz usłyszał od klienta, że jest zbyt szczery, ale po dwóch tygodniach ten sam klient zadzwonił z podziękowaniem, bo w końcu pierwszy raz od roku przespał całą noc bez sprawdzania maili o 3:00 nad ranem).

Prywatnie Bartosz mieszka na poznańskich Jeżycach i jest wielkim fanem squasha. Twierdzi, że na korcie, tak jak w biznesie, liczy się precyzja i to, żeby nie spuścić wzroku z piłki. Jeśli szukasz kogoś, kto pogłaszcze Cię po głowie i powie, że 'wszystko będzie dobrze', to Bartosz nie jest tym adresem. On jest od tego, żeby Twój zespół zaczął w końcu działać jak jedna maszyna, bez zbędnych tarć i niedomówień.

W Poznań Progress Partners Bartosz odpowiada za to, żeby kultura pracy nie była tylko napisem na ścianie. Wprowadził system feedbacku w 32 firmach w Wielkopolsce i w żadnej z nich nie skończyło się to obrazą majestatu. Jego metoda jest prosta: szacunek do człowieka plus konkretne wymagania. Bez tego drugiego nie ma wyników, a bez pierwszego nie ma zespołu.